Poprzedni temat «» Następny temat
Tabaka i inne u?ywki - ich wp?yw na zdrowie
Autor Wiadomość
Oshin 
Kupo!
p?dz?cy po browar



Wiek: 35
Dołączył: 23 Sty 2008
Posty: 41
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 02:45   

" Ty sk?d wiesz? bo TY nigdzie nie by?o napisane i tego nie przeczyta?e?? to, ?e nie mia?e? takiej akcji, nie znaczy, ?e co? takiego nie mo?e sie przytrafi?... ale skoro to Ci nie przeszkadza, to ?ryj te swoje chemiczne badziewie, ale nie szczy? si? tym - bo naprawd? nie ma czym.
mówi? o tym pewien narkoman... mo?e za?y? LSD i mia? jad? i to wszystko wymy?li?... hmmm kto wie, w ko?cu to taki haj...[/quote]"

1.po lsd nie ma takich lotów Gagarin.
2.lsd nie jest chemiczne tylko pó?syntetyczne.
3.nie zjadaj literek ;)

no tak kwazi mp3 z Bodkiem to kult :) Nigdy nie us?ysza?em tyle bzdur w tak ma?ym okresie czasu.
_________________
m?ody i silny psychopata bez god?a i sztandaru w którego g?owie ta?czy szaman a w sercu pali czarny palacz......
 
 
 
Gagarin 
Malboro
kapitalista gwa?ciciel



Wiek: 39
Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 631
Skąd: si? znamy?
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 03:52   

Oshin napisał/a:
Nigdy nie us?ysza?em tyle bzdur w tak ma?ym okresie czasu.
o dziwo ja te?... czytaj?c ostatnio ten temat.
Oshin napisał/a:
1.po lsd nie ma takich lotów Gagarin.
mo?e po prostu Ty nie masz takich lotów, co? mówi to narkoman, wi?c jest dla mnie TAK SAMO wiarygodny... a nawet bardziej ni? Ty. Za m?odu nie by?em grzeczny, mam swoje za uszami, wi?c o jazdach nieco wiem... nie powiem, bawi?o mnie to, ale nadal uwa?am taki sposób zabawy za syf i zb?dny - da si? inaczej bawi?. I naprawd?, nie ku? tak bardzo, bo naprawd? zaraz sam si? na?pam :> mam kontakt z ró?nymi lud?mi, niektórzy bior? ró?ne ?rodki i naprawd? to nie wp?ywa za dobrze na m?odych ludzi - gdy pytam tak? osob? o powtórzenie pytania, bez wzgl?du w jakim j?zyku, to taka osoba nie kuma co sie dzieje... Mam te? kuzyna, który bawi(?) sie w podobne rzeczy i naprawd? ten cz?owiek jest poryty - ma tak absurdalne pomys?y i wizj?, ?e gwa?cenie kota to przy tym piku?. Wyl?dowa? w psychiatryku... wi?c mam do Ciebie pro?b?: nie wmawiaj mi tutaj, ?e prochy s? fajne... nawet je?li wg Ciebie s?, to nie ka?dy chce wiedzie?, jakie s? fajne. Jak chcesz sobie bra? - to bierz, ja mam to w odbycie, ale na serio nie propaguj i nie przekonuj do tego, ?e to super zabawa. Nie podoba mnie si? z jakim uporem bronisz tego typu u?ywek... my?l?, ?e otrzyma?e? wystarczaj?co impulsów, mówi?cych o tym, ?e ludzie nie maj? ochoty czyta? o plusach dragów...
Oshin napisał/a:
2.lsd nie jest chemiczne tylko pó?syntetyczne.
mój b??d...
Oshin napisał/a:
3.nie zjadaj literek ;)
g?odny jestem, nie mam co je?? to wszamam literki

intryguje mnie jedno:
Oshin napisał/a:
interesuje si? tematem od d?u?szego czasu i napisa?em o narkotykach nawet prac? licencjack? (przymierzam si? do mgr. na podobny temat )
na filozofii? pisa?e? jak ?pali filozofowie? dziwne to troch?...
_________________
Umieraj?c zawsze miej przy sobie prezerwatyw?... nawet po ?mierci mo?esz zarazi? si? HIV albo jakimi? innymi fajnymi wenerami.
 
 
 
Oshin 
Kupo!
p?dz?cy po browar



Wiek: 35
Dołączył: 23 Sty 2008
Posty: 41
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 04:15   

Pisa?em temat " Nowe teorie na teorie na temat do?wiadczenia mistycznego". Temat ?wietnie nadajacy si? pod filozofie religi.
Nie mam zamiaru sie rozpisywa? na temat tego co napisa?e? bo widze z góry, ze nie ma to najmniejszego sensu panie ignorancie ;) ew. pisz na priv. je?li Cie cos interesuje bo obieca?em nie pisa? postów na ten temat.
_________________
m?ody i silny psychopata bez god?a i sztandaru w którego g?owie ta?czy szaman a w sercu pali czarny palacz......
 
 
 
CePeN
[Usunięty]

Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 07:06   

Grzybek Z Octu napisał/a:
A ja jako nadworny psycholog powiem na tym publicznym forum, ?e powiedzenie 'wszystko jest dla ludzi' w mojej opinii jest niebezpieczne lub/i s?u?y t?umaczeniu si? z w?asnych post?powa? niekoniecznie uznawanych w danej kulturze za moralnie dobre.

Owszem to powiedzenie jest niebezpiecznie, ale je?eli zachowujesz ustalone warto?ci moralne i jeste? zdrowy na umy?le to mo?na si? do niego stosowa?, bo przecie? je?li kto? chce sprawdzi? jak to jest zgwa?ci? kobiet? to wtedy podchodzi to pod zboczenie (chyba nie studiuj? psychologi i chorób).

Wi?c to wyra?enie powinno brzmie? wszystko jest dla ludzi, ale nie dla wszystkich ludzi.
Mo?e dlatego tak pisz? bo w ?yciu jestem empiryst? i je?li co? uwa?am za ciekawego i wartego spróbowania to próbuj?. Tyle ?e mam ustalone przez siebie warto?ci moralne i granice których nie chc? i boj? si? przekroczy?. S? czasami rzeczy których lepiej si? nie tyka?.

Dragów nie polecam, mo?na sobie zdupcy? przez nie ?ycie - tak jak mój kumpel stacza si? na dno. Zio?o niby zdrowe GóWNO PRAWDA - ostatnio by? u mnie kumpel po piwach a potem si? zjara?. Ch?op mi prawie umiera?, gdyby nie to ?e budzili?my go co chwila i kazali?my mu na zewn?trz zwróci? wszystko, to nie wiem czy bym teraz by? wstanie napisa? tego posta, mo?e i nie umar?by ale jakby pojecha? do szpitala to ja bym nie mia? za ciekawie.
On w?a?nie jest przyk?adem przekroczenia tych granic. Po co pali? po piwie? I wiecie co; ta nauczka mu nic nie dala, bo wiem ?e nast?pnego dnia chcia? zapali?.

Co do wypowiedzi Oshina: zap?dzi?e? si? w obronie tych dragów, tak bardzo zacz??e? ich broni?, ?e jeste? wstanie uwa?a? innych za debili i tumanów którzy o niczym nie maj? poj?cia. Po co ci to ch?opie? Starasz si? wpoi? ludziom na si?? swoje pogl?dy? Twoje posty zacz??y wygl?da? jakby by?y pisane przez Hitlerowca który uwielbia mordowa? ?ydów.
Atmosfera w tym temacie sta?a si? napi?ta i wrogo nastawiona mi?dzy poszczególnymi userami. Dalsza dyskusja wydaje si? niesmaczna i dalsze ci?gni?cie jej przestaje mie? jakikolwiek sens.

Napisa?em tego posta w obawie przed ?mierci? tematu; tak samo dzia?o si? z tematem spo?ecze?stwo. Teraz zauwa?y?em, ?e dragi nie s? tematem który powinien by? poruszany publicznie. Bo po prostu ten temat nie jest do publicznej dyskusji. O narkotykach mog? porozmawia? z kim? prywatnie, bo fakt faktem jest, ?e nie ma co tym si? chwali?. Bra?e? to twoja sprawa, ale nie biegaj z tym na oko?o i si? tym chwal.
 
 
kilmindaro 
Cactuar
Let's Make K-FF Great Again



Wiek: 30
Dołączył: 18 Cze 2007
Posty: 528
Skąd: Terra
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 07:49   

Oshin napisał/a:
a gdzie to by?o napisane? W "fakcie' czy "super expresie"? :) Totalna bzdura i propaganda.

Pami?tam, ?e i ja o tym gdzie? s?ysza?em... dosy? znana historia. Czemu "Bzdura i propaganda"? Tak trudno zaakceptowa? ci fakt, ?e twe ukochane narkotyki mog? mie? naprawd? zgubny efekt?
Oshin napisał/a:
2.lsd nie jest chemiczne tylko pó?syntetyczne.

A to si? wyklucza?
CePeN napisał/a:
Napisa?em tego posta w obawie przed ?mierci? tematu; tak samo dzia?o si? z tematem spo?ecze?stwo.

Spo?ecze?stwo... wró? ;_;
Oshin napisał/a:
Nie mam zamiaru sie rozpisywa? na temat tego co napisa?e? bo widze z góry, ze nie ma to najmniejszego sensu panie ignorancie

I-I-Ignorancie?! Nazywasz cz?owieka ignorantem tylko dlatego, ?e o?miela si? mie? inne zdanie ni? ty?! Ja rozumiem nazwa? kreacjonist? ignorantem, jako ?e tony dowodów przecz? jego tezom, a on ma je g??boko gdzie? i dalej wierzy w bzdury... ale tak si? niefortunnie sk?ada, ?e w tym przypadku to mnóstwo dowodów przeczy TWOIM tezom.
_________________

 
 
 
Ivy 
Moderator
Zmora



Wiek: 36
Dołączyła: 20 Paź 2004
Posty: 2051
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 09:59   

CePeN napisał/a:
Owszem to powiedzenie jest niebezpiecznie, ale je?eli zachowujesz ustalone warto?ci moralne i jeste? zdrowy na umy?le to mo?na si? do niego stosowa?

Problem w tym, ze piszac na forum publicznym nie wiesz, czy wszyscy czytelnicy faktycznie sa zdrowi na umysle i maja rozsadne podejscie do tematu. Zreszta, czlowiek jest istota slaba i sam siebie potrafi zadziwic poziomem wlasnej glupoty, wiec teksty o tym, ze dragi sa 'fajne' nie sa tu mile widziane. Nie ma nic zlego w dyskusji i przytaczaniu konkretnych dowodow, ale usprawiedliwianie wlasnego nalogu to juz inna bajka.
CePeN napisał/a:
nauczycielka (dobry psycholog z 20 letnim do?wiadczeniem), powiedzia?a nam, ?e wszystko jest dla ludzi i ?e cz?owiek je?li chce z ciekawo?ci spróbowa? narkotyku to niech zaspokoi swoj? ciekawo??

20 lat doswiadczenia i takie teksty sprzedawane w szkole? Tego typu wnioski powinna jednak zachowac dla siebie, bo mlodziezy szkolnej po prostu nie mozna mowic 'sprobuj dragow, jesli chcesz'. Rodzic mialby pelne prawo obwiniania doroslej i doswiadczonej pani pedagog za propagowanie dragow wsrod mlodziezy. Nawet jesli byla mowa 'jedynie' o zaspokajania ciekawosci.
Oshin napisał/a:
po lsd nie ma takich lotów Gagarin

Slyszalam te historie z kilku zrodel i jest dla mnie bardziej wiarygodna niz Twoje opowiesci o wedrowce w celu poznania swojej duszy. Nie probujesz nam chyba wmowic, ze czlowiek na haju jest w stanie sie kontrolowac. Mam sporo znajomych ,ktorzy eksperymentuja z dragami i ich opowiesci nie maja w sobie ani troche mistycyzmu. Zawsze mozesz sie wybronic przedstawiajac konkretne przyklady swoich pozytywnych doswiadczen.
kilmindaro napisał/a:
Oshin napisa?/a:
Nie mam zamiaru sie rozpisywa? na temat tego co napisa?e? bo widze z góry, ze nie ma to najmniejszego sensu panie ignorancie

I-I-Ignorancie?! Nazywasz cz?owieka ignorantem tylko dlatego, ?e o?miela si? mie? inne zdanie ni? ty?!

Mnie sie wydaje ze ignorantem wg kolegi jest ten, kto nie bral ( a wiec nie powinien sie wypowiadac, bo zycia nie zna).
 
 
 
Go Go Yubari 
Ifrit
The Debil Slayer



Wiek: 35
Dołączyła: 20 Gru 2004
Posty: 4662
Skąd: Gotham
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 10:40   

Oshin na ka?dym kroku udowadnia, ?e je?li kto? si? z nim nie zgadza, to jest ignorantem, albo ma kompleksy. Powtarza?am to nie raz. Przeci?tnie dziecko w wieku ok. 6 lat zaczyna rozumie?, ?e inni ludzie, lubi? inne rzeczy i maj? inne pogl?dy, ani?eli on Sam. Wida? Oshin pomin?? ten etap swego rozwoju.
Pluto si?, ?e cenzura. Jednak?e Krypta NIE jest forum zamkni?tym dla sta?ej grupy ludzi i nie ma limitu wieku. Mo?e przyj?? tu 11latek, poczyta? "dragi s? fajne, pomagaj? zrozumie? siebie" i inne gówno warte pierdo?y i we?mie raz, drugi, trzeci, przedawkuje i po ch?opaku. Potem kto? napisze, ?e "internet jest z?y".
Pisa?am to poprzednio i sie powtórz?.
To, ze bierzesz i Twoje po tym do?wiadczenia "mistyczne", zachowaj dla siebie i swoich kumpli.
I zacznij szanowa? opinie innych, Oshin, bo to Ty tutaj jeste? najwi?kszym, zakompleksionym ignorantem.
Nie bra?am, nie bior? i bra? nie b?d?. Mój ?wiadomy wybór. Nie chc? ryzykowa? popadni?cia w jakikolwiek na?óg.
_________________
"Getting killed made me feel alive for the very first time"
 
 
Schrödinger 
Cactuar
Made in China



Wiek: 41
Dołączył: 16 Lis 2006
Posty: 514
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 11:19   

Grzybek Z Octu napisał/a:
S? kraje, w których mo?na pali? zio?o legalnie

Ba, pewnie, s? nawet automaty do trawiki. ?eby kupi? trza tylko mie? specjaln? kart? kredtyow? z informacj? o recepcie od lekarza, odcisk palca pacjenta, marka marihuany, ilo??... Jako? nie wydaje mi si?, ?eby potencjalni klienci, którzy b?d? korzysta? z tego ATM chceliby "wyskoczy?" na odmnieny stan ?wiadomo?ci... chyba nie o to im chodzi.

Acz przyznaje, ?e czyta?em, ogl?da?em, s?ysza?em conieco o dawnych zwyczajach zastosowa? np. koki czy jakie? drinki (?ute przez kilka osadników jakie? li?cie, potem wyplute i pomieszane z slin? czy có?) przez asteków i zrobi?o to na mnie wra?enie
_________________
"Jestem p?czkiem"
J.F. Kennedy 1963 Berlin
 
 
 
Sephiria 
Administrator
Divinity of words



Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2003
Posty: 2579
Skąd: Pozna?
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 19:49   

kilmindaro napisał/a:
przyp?ywu serotaniny
kilmindaro napisał/a:
2. Je?li jaka? substancja dostarczana z zewn?trz zast?puje substancje wytwarzan? naturalnie, to organizm "odzwyczaja si?" od produkowania tej substancji i jest uzale?niony od dostaw tej substancji z zewn?trz, am i rite?

Dok?adnie. Brak lub wahania serotoniny powoduj? bezsenno?? i nadpobudliwo?? - typowe objawy dla narkomanów. Brak snu, zarówno REM jak i g??bokiego nie pozwala odpocz?? umys?owi i jest zaburzeniem ?yciowo wa?nej funkcji (bez snu cz?owiek nie jest w stanie funkcjonowa? prawid?owo). Dodatkowo serotonina wp?ywa cho?by na apetyt i poci?g seksualny.

A mo?na to zak?óci? chocia?by warunkowaniem klasycznym.

Cytat:
Po co do tego narkotyki, skoro bezpieczniejszy i imho bardziej satysfakcjonuj?cy sposób to dokonanie tego bez wspomagaczy? Tylko lamy potrzebuj? czitów, ot co ;p

Dok?adnie - naturalna adrenalina przy zdrowym wysi?ku spokojnie potrafi dostarczy? podobnych wra?e?.

Ivy napisał/a:
CePeN napisa?/a:
Dajcie mu spokój, on nie napisa? postów: "bierzcie dragi".

...tylko : 'fajnie sobie poeksperymentowac, bo to nie szkodzi, a otwiera umysl :lol: ' Faktycznie gigantyczna roznica _^_ Zabrzmialo jak reklama, a ja reklamom srednio wierze ;>

Dok?adnie, a konformista odebra?by to jako zaproszenie na pograniczu z dyspozycj? si?gni?cia po dragi. Teraz troch? fachowych regu?ek:
"Opisuje si? ró?ne poziomy g??boko?ci konformizmu:

* Uleganie. Gdy istnieje wyra?ny konflikt mi?dzy przekonaniem jednostki a presj? grupy, w wyniku którego jednostka podporz?dkowuje si? grupie, to ulega. Uleganie pojawia si? jedynie wtedy, gdy grupa nacisku jest fizycznie obecna. Gdy grupa znika, jednostka wraca do swoich uprzednich przekona? czy zachowa?. Motywem takiego zachowania jest zwykle l?k przed odrzuceniem przez grup? lub l?k przed kar?. Nie kradn? bo mnie z?api? lub uznaj? za z?odzieja.
* Identyfikacja Gdy jednostce zale?y aby by? podobnym do jakiej? grupy lub jakiej? osoby (jednostka identyfikuje si? z t? grup?), to jej zachowania dopasowuj? si? do wyobra?e? o tej jednostce. Na przyk?ad zale?y mi na tym aby mnie oceniano jako osob? inteligentn? - zachowuj? si? tak jak wyobra?am sobie, ?e zachowuje si? osoba inteligentna. Identyfikacja jest g??bsz? form? konformizmu, dopasowanie do grupy pojawia si? bowiem nawet przy fizycznej nieobecno?ci grupy. Nie kradn?, bo inteligentne osoby nie kradn?. Gdy grupa zmienia swoje zdanie, ja tak?e je zmieniam.
* Introjekcja (lub internalizacja). Najg??bsza forma konformizmu, polega na uznaniu pewnych norm i warto?ci za w?asne. Zadaniem socjalizacji. Nie kradn?, bo to jest z?e. Je?li grupa zniknie lub zmieni swoje zapatrywania ja mimo to dalej zachowuj? si? zgodnie ze zinternalizowan? norm?."

Konformizacja jest bardzo podr?cznym narz?dziem, zw?aszcza w r?kach sekt, a cz?sto rol? konformizatora graj? w?a?nie dragi.

Schrödinger napisał/a:
Problem jednak polega na tym, ?e nie ka?dy na tym forum jest tak rozgarni?ty i emocjonalnie inteligentny jak Wy. W?ród tych co zadaj? pyatania typu "gdzie mo?na najszybciej lvlowa??" czy "nie moge znale?? miecza" mog? by? np. 12latkowie dla których lekkomy?lnie napisane s?owo "no, wiecie, to nie jest takie z?e jak mówi?..." mo?e posiada? tak? sam? warto?? jak instrukcja obs?ugi emulatora czy metoda jak pokona? bossa. Tak jak dla niemowlaka nie jest do odru?nienia rzeczywisto??, która go otacza mi?dzy tym co si? dzieje na ekranie telewizora, dla takich m?odszych nie?wiadomych odbiorców "s?owo pisane" mo?e znaczy? wi?cej ni? nam si? wydaje. W ka?dym razie ja bym nie chcia? odpowiada? za czyje? ?ycie.

I to jest g?ówny powód, dla którego nie chcemy tak detalicznej dyskusji o dragach na forum. Za chwil? dokonam odpowiednich ci?? tre?ci tego topicu.

CePeN napisał/a:
Owszem to powiedzenie jest niebezpiecznie, ale je?eli zachowujesz ustalone warto?ci moralne i jeste? zdrowy na umy?le to mo?na si? do niego stosowa?, bo przecie? je?li kto? chce sprawdzi? jak to jest zgwa?ci? kobiet? to wtedy podchodzi to pod zboczenie

nie zawsze - nierzadko zdarza si?, ?e gwa?cicielem zostaje zwyk?y normalny cz?owiek i ju? PO przestaje by? zwyk?y, bo pewna niewidzialna granica zosta?a przekroczona. Narkomanem mo?e by? ka?dy, gwa?cicielem te?.
Powiedzenie jest niebezpieczne zw?aszcza dla m?odzie?y, która "chce si? wypróbowa?", zaszpanowa? i etc. - ka?dy z nas, czy dla szpanu czy z ch?ci udowodnienia czego? zrobi? co?, co dzi? z czystym sumieniem uznamy za g?upie. Nie podsuwajmy niepotrzebnie dzieciakom kolejnego pomys?u "jak spieprzy? sobie ?ycie". Wystarczy ju? dziedzicznej biedy, ma?oletnich matek, nastoletnich zabójców i oprychów.

CePeN napisał/a:
Napisa?em tego posta w obawie przed ?mierci? tematu; tak samo dzia?o si? z tematem spo?ecze?stwo. Teraz zauwa?y?em, ?e dragi nie s? tematem który powinien by? poruszany publicznie. Bo po prostu ten temat nie jest do publicznej dyskusji. O narkotykach mog? porozmawia? z kim? prywatnie, bo fakt faktem jest, ?e nie ma co tym si? chwali?. Bra?e? to twoja sprawa, ale nie biegaj z tym na oko?o i si? tym chwal.

I to jest z?ota my?l z tej gor?cej dyskusji. Amen.
_________________
I’ve seen that frustration
Been crossed and lost and told no
And I’ve come back / unshaken
Let down and lived and let go.
 
 
Gveir 
Moderator
The Cyborg



Wiek: 34
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 2959
Skąd: Newport City
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 01:45   

Oshin napisał/a:
1.po lsd nie ma takich lotów Gagarin.

Drogie dziecko Ty nasze, to si? na dodatek wydarzy?o bodaj gdzie? w Kujawsko - Pomorskim, wi?c w mej okolicy, by?o o tym naaaprawd? g?o?no, w TV prawili... wi?c nie mów, ?e nie mia?o to miejsca.

I chcia?bym tylko jeszcze doda?, ?e samo patrzenie na zniszczonych 'narciarzy' na ulicach Torunia potrafi skutecznie udowodni?, ?e LSD i dowolny narkotyk szkodzi. Definicja - "Narciarz": Osobnik stoj?cy w pozycji niemal klasycznej zjazdowej skoczka narciarskiego, maj?c tylko nogi bardziej wyprostowane, porusza si? w takiej pozycji z pr?dko?ci? kilku metrów na godzin?, wygl?d ?wiadczy o za?yciu narkotyku, w przypadku porównywalnej ilo?ci alkoholu (w przeliczeniu), le?a?by ryjem w rynsztoku, po zako?czeniu fazy 'narciarstwa' cz?sto przewraca si? jak stoi i dostaje konwulsji; wielokrotne zapytania kierowane z ciekawo?ci do znajomych pracuj?cych w s?u?bach medycznych potwierdzi?y, ?e to efekt prze?pania amfetaminy lub LSD. A to tylko lekki przyk?ad. O kumplu któremu trawa zrobi?a z mózgu sieczk? ju? wspomina?em. Inny na dobrej drodze - kiedy pije, to tylko przy akompaniamencie kilku tabletek Tramalu, Ketonalu i pokrewnych, fazy pono? ciekawe ma, ale k?opoty z pami?ci? powoli wyst?puj?... I bacz, ?e to nie jest typowy narkotyk, tylko lek przeciwbólowy z lekk? jego domieszk?. Raz w ?yciu spróbowa?em amfy - i efekt... dok?adnie taki jak opisa? CPN - tylko ?luzówka w nosie podra?niona i nic wi?cej. Ogólnie - gówna nie warto rusza?, bo ?mierdzi. 100000000 do n-tej razy lepiej zosta? przy zwyk?ych fajkach i % od czasu do czasu.
_________________
We are the outstretched fingers,
That seize and hold the wind...
Ostatnio zmieniony przez Gveir Nie 03 Lut, 2008 15:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Sephiria 
Administrator
Divinity of words



Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2003
Posty: 2579
Skąd: Pozna?
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 11:42   

Gveir napisał/a:
Sephiria napisa?/a:
1.po lsd nie ma takich lotów Gagarin.

Ej - nie wciskaj mi dziecka w brzuch, bo ja tego nie napisa?am tylko Oshin :) . Jeszcze zobaczysz - urodze ci pi?cioraczki i b?dziesz na nie harowa?, a ja sobie pójde na 3 lata na wychowawczy :wink: i b?d? sobie siedzie? w domu ;P

Gveir napisał/a:
Tramalu

Tramal jest znakomitym silnym ?rodkiem przeciwbólowym (naprawd? - kiedy? zastosowa?am w potrzebie i dzia?anie by?o zaskakuj?co dobre, szybkie oraz d?ugotrwa?e), ale po 3-ch tabletkach dziennie (oczywi?cie przy zachowaniu normalnego dawkowania - tabletka co kilka godzin) mo?na zaliczy? urwanie filmu -> moja matka na przyk?ad nie mo?e bra? wi?cej jak 2 tabletki Tramalu dziennie, bo robi si? senna, potem nieprzytomna i reszt? dnia ma ju? g?owy.
_________________
I’ve seen that frustration
Been crossed and lost and told no
And I’ve come back / unshaken
Let down and lived and let go.
 
 
Gveir 
Moderator
The Cyborg



Wiek: 34
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 2959
Skąd: Newport City
Wysłany: Nie 03 Lut, 2008 15:18   

Sephiria napisał/a:
Ej - nie wciskaj mi dziecka w brzuch, bo ja tego nie napisa?am tylko Oshin :) . Jeszcze zobaczysz - urodze ci pi?cioraczki i b?dziesz na nie harowa?, a ja sobie pójde na 3 lata na wychowawczy :wink: i b?d? sobie siedzie? w domu ;P

O______________________o

....

Czy ju? nie zg?asza?em w problemach technicznych, ?e dosy? cz?sto przy cytowaniu selektywnym wlepia nicki innych userów ni? cytowany? ^^"

...

Jeste? potwór :P

Sephiria napisał/a:
ale po 3-ch tabletkach dziennie (oczywi?cie przy zachowaniu normalnego dawkowania - tabletka co kilka godzin) mo?na zaliczy? urwanie filmu ->

Wi?c pomy?l jaki jest efekt, kiedy zapijesz ze dwie tabletki spor? ilo?ci? wódki i dorzucisz Ketonal - pono? piorunuj?ce, ale jako? mnie nie ci?gnie do próbowania... Zw?aszcza ?e zostaj? spore dziury w mózgu. Btw, jaki to fajny jest efekt kiedy si? u?yje przeterminowanego Ketonalu... Przeci?tny co? o tym wie :lol:
_________________
We are the outstretched fingers,
That seize and hold the wind...
 
 
 
Gagarin 
Malboro
kapitalista gwa?ciciel



Wiek: 39
Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 631
Skąd: si? znamy?
Wysłany: Wto 26 Lut, 2008 19:20   

hmmm mia?em okazj? ju? par? razy skosztowa? tak zwanej shishy, czyli fajki wodnej, w której pali si? smakowy tyto?. S? nawet takie specjalne knajpy, gdzie mo?na sobie zamówi? tak? faj? i cieszy? si? ?adnie pachn?cym dymem. Fajnie to te? rozlu?nia, a? dziw bierze, ?e to jest tyto?. ogólnie to gdy wchodzi si? do pomieszczenia lub knajpy, gdzie zwolennicy shishy ci?gn? dymek z rurki - pachnie orientalnie, nie czu? paskudnego tytoniu, tylko ?adny zapach np. jab?ek, wi?ni, winogron czy pomara?czy... co najlepsze - nie szczypie w oczy. Ciekawe to... mia? kto? okazj? skosztowa??
_________________
Umieraj?c zawsze miej przy sobie prezerwatyw?... nawet po ?mierci mo?esz zarazi? si? HIV albo jakimi? innymi fajnymi wenerami.
 
 
 
Grzybek Z Octu 
Moderator
W?saty Pan



Wiek: 35
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 581
Skąd: Z nasienia
Wysłany: Sro 05 Mar, 2008 01:17   

Ciekawe z tymi fajami, Gags. Pami?tam, gdy chodzi?em jeszcze do liceum kupowali?my z kumplami cygaretki waniliowe lub wi?niowe. Zapach by? fenomenalny. Niestety po zapaleniu nie mo?na by?o ju? tego powiedzie?...no ale to mniej istotne. Skoro mówisz, ?e to co mi piszesz w?a?nie na gg jest prawd? (o czysto?ci filtra), to by?bym ciekawy takiego do?wiadczenia a mo?e nawet sta? si? posiadaczem ma?ej fajeczki. O ile wiem, u nas nie ma czego? takiego. Chyba ?e kwazi wiesz co? na ten temat.

Ale powiedz mi jak wrzucasz t? gruszk? do pojemnika z wod? to te? ni? pachnie w komnacie?
_________________
Frankly my dear...I don't give a damn (because you haven't brushed your pubic hair for months) !
 
 
 
Gagarin 
Malboro
kapitalista gwa?ciciel



Wiek: 39
Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 631
Skąd: si? znamy?
Wysłany: Sro 05 Mar, 2008 02:09   

Grzybek Z Octu napisał/a:
kupowali?my z kumplami cygaretki waniliowe lub wi?niowe. Zapach by? fenomenalny. Niestety po zapaleniu nie mo?na by?o ju? tego powiedzie?...
no na szcz??cie z fajami wodnymi tak nie jest. Zapalisz i nie czu? tego tytoniowego smrodu... plus z fajki 70% tego co wci?gasz w p?uca, to para wodna wi?c nie jest te? to takie truj?ce jak normalne papierosy, ale jednak w jakim? stopniu niszczy p?uca... w ko?cu to tyto? i dym :]
Grzybek Z Octu napisał/a:
by?bym ciekawy takiego do?wiadczenia
Bydgoszcz to spora wiocha, wi?c taka knajpa powinna by?. W Pozku kilka takich jest, wi?c i w Bydgoszczy powinno by? co? takiego, a jak nie, to nawied? np. Toru? :P
Grzybek Z Octu napisał/a:
sta? si? posiadaczem ma?ej fajeczki
najpierw spróbuj, potem kupuj jak Ci si? spodoba. Tylko uwa?aj, to jest tyto?, mo?e uzale?ni? wi?c mo?e lepiej raz na jaki? czas skoczy? do knajpy czy kumpla i sobie zapali?, ni? kusz?ca we w?asnym k?cie faja wodna :]
Grzybek Z Octu napisał/a:
Ale powiedz mi jak wrzucasz t? gruszk? do pojemnika z wod? to te? ni? pachnie w komnacie?
nie, ja wrzucam gruszk? i wtedy rentgen robi?! wychodzi prze?wietlenie fajki z gruszk? w ?rodku! :]
_________________
Umieraj?c zawsze miej przy sobie prezerwatyw?... nawet po ?mierci mo?esz zarazi? si? HIV albo jakimi? innymi fajnymi wenerami.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,46 sekundy. Zapytań do SQL: 14