Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Sephiria
Nie 04 Lis, 2007 16:22
Final Fantasy XII
Autor Wiadomość
MeL 
Kupo!


Dołączył: 25 Maj 2011
Posty: 3
Wysłany: Sro 25 Maj, 2011 16:51   

W takim razie to si? totalnie mija z celem có? to za przyjemno?? z grania skoro samemu nie mo?na do pewnych rzeczy doj?? :?
 
 
Sephiria 
Administrator
Divinity of words



Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2003
Posty: 2579
Skąd: Pozna?
Wysłany: Sro 25 Maj, 2011 21:03   

Do pewnych, ale nie do wszystkich. Poza tym sens jest bardziej w próbowaniu ni? w zdobywaniu. Heh... amerykanizuje nam si? ta m?odzie?, ??dna natychmiastowej satysfakcji. Nic dziwnego, ?e potem dzieciaki to takie psychiczne wapniaki.
_________________
I’ve seen that frustration
Been crossed and lost and told no
And I’ve come back / unshaken
Let down and lived and let go.
 
 
MeL 
Kupo!


Dołączył: 25 Maj 2011
Posty: 3
Wysłany: Sro 25 Maj, 2011 21:31   

Nie rozumiem w takim razie jaki jest sens próbowania skoro nikt bez zagl?dania do poradnika nie jest w stanie danej rzeczy przej?? to czysty absurd jak walka z wiatrakami.A tak na marginesie to prosi?bym nast?pnym razem o nie wyci?ganie pochopnych wniosków, gdy? Szanowna Pani Administrator nie wie w jakim jestem wieku i prosi?bym na przysz?o?? o przestrzeganie regulaminu chodzi mi tutaj o punkt 1) a w szczególno?ci podpuszczanie,prowokowanie,obra?anie oraz ?wiadome i celowe dra?nienie innych.
 
 
Sephiria 
Administrator
Divinity of words



Wiek: 38
Dołączyła: 13 Wrz 2003
Posty: 2579
Skąd: Pozna?
Wysłany: Sro 25 Maj, 2011 22:30   

MeL napisał/a:
przestrzeganie regulaminu chodzi mi tutaj o punkt 1) a w szczególno?ci podpuszczanie,prowokowanie,obra?anie oraz ?wiadome i celowe dra?nienie innych.

którego naruszenia nikt poza Tob?, Szanowny U?ytkowniku, nie stwierdzi?. Moje zdanie odnosi?o si? do ogó?u, do licznie obserwowanego trendu w?ród m?odzie?y, a ?e sam poczu?e? si? wywo?any do tablicy - có? ja na to mog?? :)

MeL napisał/a:
Nie rozumiem w takim razie jaki jest sens próbowania skoro nikt bez zagl?dania do poradnika nie jest w stanie danej rzeczy przej?? to czysty absurd jak walka z wiatrakami

Ok, postaram si? wyt?umaczy?. Sens (i nagroda) tkwi w samym szukaniu, wypróbowywaniu pewnych teorii i poszukiwaniu mo?liwo?ci (przyk?adowo: co b?dzie jak wyhoduje Chocobo i dostan? si? do Ancient Forest, co tam znajd? - górskiego Chocobo mo?na spokojnie samemu wyhodowa?, Ancient Forest te? nie jest trudne). Oczywi?cie nie wszystkie sekrety da si? odkry? samemu, ale je?li po przeczytaniu poradnika oka?e si?, ?e co? gdzie? dobrze kombinowa?e?/kojarzy?e? to to te? daje frajd? - byle? na dobrym tropie. Tropienie sekretów w grze to troch? jak czytanie krymina?u lub ogl?danie CSI. Oczywi?cie Zodiac Spear takim przyk?adem nie jest.
_________________
I’ve seen that frustration
Been crossed and lost and told no
And I’ve come back / unshaken
Let down and lived and let go.
 
 
Jaco 
Dark Flan
Blame yourself or god...



Wiek: 32
Dołączył: 26 Lis 2004
Posty: 1485
Skąd: Wroc?aw
Wysłany: Czw 26 Maj, 2011 13:46   

Warto by by?o za?o?y? osobny temat do tego, bo MeL poruszy? bardzo ciekaw? kwesti?, która mnie te? ostatnimi czasy wpienia. Ale pozwol? sobie jeszcze na ten off top tutaj.

MeL napisał/a:
W takim razie to si? totalnie mija z celem có? to za przyjemno?? z grania skoro samemu nie mo?na do pewnych rzeczy doj??

MeL napisał/a:
Nie rozumiem w takim razie jaki jest sens próbowania skoro nikt bez zagl?dania do poradnika nie jest w stanie danej rzeczy przej?? to czysty absurd jak walka z wiatrakami.

Zgadzam si? z Tob? jak najbardziej. Jak mnie to wkurza, gdy czasami musz? zagl?da? na stron? typu gamefaqs po to tylko, ?eby sprawdzi? (zwykle ju? po przej?ciu gry) czy co? omin??em i okazuje si?, ?e gdybym nie wzi?? jakiej? skrzynki z pocz?tku gry to pod koniec gry znalaz?bym tam najlepsz? bro? czy co?...

Sephiria napisał/a:
Do pewnych, ale nie do wszystkich. Poza tym sens jest bardziej w próbowaniu ni? w zdobywaniu. Heh... amerykanizuje nam si? ta m?odzie?, ??dna natychmiastowej satysfakcji. Nic dziwnego, ?e potem dzieciaki to takie psychiczne wapniaki.

A w?a?nie wr?cz przeciwnie. Wydaje mi si?, ?e to co pisze MeL pokazuje, ?e nawet jakby ludzie chcieli przej?? co? sami, zdoby? te 100% to nie b?d? w stanie tego zrobi? bez poradnika. Gorsi s? imo ju? Ci, co z poradnikiem siedz? non stop, no ale ka?dy gra jak lubi. Szczególnie, ?e jaki? czas temu gry (skupmy si? mo?e na jrpg) da?o si? na te 100% przej?? bez gamefaqów... Fakt faktem, ?e te 100% zdob?d? tylko i wy??cznie prawdziwi zapale?cy, a nie niedzielni gracze. Ale w dzisiejszych czasach developerzy chyba specjalnie wymy?laj? nie wiadomo co, ?eby taki Japo?czyk tu? po zakupieniu gry poszed? do drugiego sklepu i w podobnej cenie wykupi? jeszcze oficjalny poradnik... (Japo?czyk, mo?e te? Amerykanin, gdy? nie wiem, czy w Europie mo?emy takowe poradniki gdzie? zakupi?...).

Piszesz o próbowaniu... ale s? ró?ne typy próbowania. Bo mo?esz próbowa? przechodzi? gre 100 razy, za ka?dym razem nie wzi?? tej czy innej skrzynki, a to chyba frajdy nikomu by nie sprawi?o. Co innego ju? np. próby klikania gdzie popadnie, bo a nu? jaki? kamie? si? do nas "odezwie" w lochu. Ale te? bym wola? wpierw od jakiego? NPC'a si? dowiedzie?, ?e gdzie? tak co? takiego jest, ni? chodzi? i klika? gdzie popadnie...

Sephiria napisał/a:
Sens (i nagroda) tkwi w samym szukaniu, wypróbowywaniu pewnych teorii i poszukiwaniu mo?liwo?ci (przyk?adowo: co b?dzie jak wyhoduje Chocobo i dostan? si? do Ancient Forest, co tam znajd? - górskiego Chocobo mo?na spokojnie samemu wyhodowa?, Ancient Forest te? nie jest trudne). Oczywi?cie nie wszystkie sekrety da si? odkry? samemu, ale je?li po przeczytaniu poradnika oka?e si?, ?e co? gdzie? dobrze kombinowa?e?/kojarzy?e? to to te? daje frajd? - byle? na dobrym tropie. Tropienie sekretów w grze to troch? jak czytanie krymina?u lub ogl?danie CSI. Oczywi?cie Zodiac Spear takim przyk?adem nie jest.

No i wszystko pi?knie, oprócz zdania w ?rodku... bo ja jednak lubi? sam dochodzi? (bez skojarze? mi tu) do ró?nych rzeczy, a gdy si? potem dowiaduje, ?e chodzi?o o to, ?e mia?em do kogo? nie zagada?, czy czego? nie zebra?, ?eby co? dosta?, to mnie ju? szlag trafia.


Poza tym... takie rzeczy by?y by fajne chyba tylko wtedy, gdyby oficjalne poradniki nie istnia?y. Jedna osoba na milion by si? pokusi?a czego? nie zrobi? w grze i by zdoby?a co? czego nikt inny nie zdoby? i mia?a by w ci*l satysfakcj?... A tak to co.... po 1000h uda Ci si? ów Zodiaka zdoby?, pochwalisz si? komu?, a on/a Ci powie, ?e przeczyta?a w poradniku i mia?a go po paru h grania... i jeszcze Ci? wy?mieje :P


Podsumowuj?c: s? moim zdaniem granice. Granice, które developerzy przekraczaj? ostatnio zbyt cz?sto, skupiaj?c si? jednak nie na lepszej rozgrywce, a na wypchanych dolarami kieszeniach. O.
 
 
qfas 
Cactuar
Skwaszony Buc



Wiek: 30
Dołączył: 07 Maj 2009
Posty: 207
Wysłany: Czw 26 Maj, 2011 16:38   

Je?eli chodzi o ekwipa? (nie podkre?la! a wydawa?o mi si?, ?e w?a?nie wymy?li?em to s?owo!) - moim faworytem w tej kwestii jest random loot, z tym, ?e premiowany czasem rozgrywki i pokonywaniem coraz to trudniejszych przeciwników. Dlatego te? ulubionymi rpg s? te z nurtu hack'n'slash (FF XII, f.e. :D ).

Pami?tam akcj? z Zodiak Spear - przeszed?em FF XII, ubi?em Dynast-Kinga i postanowi?em scalakowa? gr?. Jakie? by?o moje zdziwienie, gdy okaza?o si? (podpuszczony przez brata, ?ebym spojrza? na gamefaqs), ?e nie mam najlepszej broni w grze, i nie zdob?d? jej bez powtórnego rozpocz?cia gry. 120 godzin w plecy. Poematów to wtedy nie uk?ada?em.
_________________
Teksty w podpisach zazwyczaj tr?c? sztamp?.
 
 
 
andchaos 
Cactuar



Wiek: 38
Dołączył: 17 Kwi 2005
Posty: 256
Skąd: Opole
Wysłany: Czw 26 Maj, 2011 22:10   

Sephiria napisał/a:
Poza tym sens jest bardziej w próbowaniu ni? w zdobywaniu. Heh... amerykanizuje nam si? ta m?odzie?, ??dna natychmiastowej satysfakcji.


jak najbardziej tak

MeL napisał/a:
Nie rozumiem w takim razie jaki jest sens próbowania skoro nikt bez zagl?dania do poradnika nie jest w stanie danej rzeczy przej?? to czysty absurd jak walka z wiatrakami.


Walka z wiatrakami jest dlatego absurdem, bo wiatrak ci? nie zaatakuje, wi?c czemu mia? by? z nim walczy?, a odpowied? jest prosta, bo chcesz!
Tak samo jest z Zodiark Spear, nie jest przecie? konieczny do uko?czenia gry, nie ma przeciwnika który da si? pokona? tylko t? broni?, ale mimo wszystko chcesz j? mie?!?. Jaki sens ma wi?c oburza? si? tym ?e jest ci??ko do zdobycia, to przecie? tylko przedmiot wyzwanie, niczym quest uboczny, ale je?li mimo wszystko chcesz go mie?, to ju? twój problem ?e si? nam?czysz :P

Jaco napisał/a:
po 1000h uda Ci si? ów Zodiaka zdoby?, pochwalisz si? komu?, a on/a Ci powie, ?e przeczyta?a w poradniku i mia?a go po paru h grania... i jeszcze Ci? wy?mieje


LOL, jak twój kolega si? ?mieje z w?asnej nieudolno?ci, bo podda? si? nawet nie próbuj?c tam gdzie ty sam wywalczy?e? sobie drog?, to tylko go ?a?owa?.
Z drugiej strony, jak przechodzisz po to by powiedzie? koledze ?e lepiej ci posz?o od niego, to gdyby? nawet zdoby? bro? silniejsz? od najsilniejszej w grze o której nawet sami twórcy nie wiedzieli, to i tak twoja satysfakcja nie b?dzie pe?na :P

Jaco napisał/a:
Podsumowuj?c: s? moim zdaniem granice. Granice, które developerzy przekraczaj? ostatnio zbyt cz?sto, skupiaj?c si? jednak nie na lepszej rozgrywce, a na wypchanych dolarami kieszeniach. O.


LOL, chyba nie my?la?e? ?e gry zosta?y wydawane w celach charytatywnych, przecie? zawsze chodzi?o o pieni?dze, ?aden producent nie rozdaje gry za darmo, nawet te z przypisk? darmowe MMO s? p?atne, bo za gr? nie p?acisz ale inni ci? zmia?dz?, chyba ?e wykupisz za prawdziw? fors? np. specjaln? bro?!? czy? nie jest tak??

qfas napisał/a:
?e nie mam najlepszej broni w grze, i nie zdob?d? jej bez powtórnego rozpocz?cia gry. 120 godzin w plecy. Poematów to wtedy nie uk?ada?em.


Dlaczego 120 godzin w plecy??, nie mia?e? satysfakcji z przechodzenia gry, ja te? szed?em gr? od nowa dla zodiark spear, ale nie ?a?uje ani sekundy, bo mia?em satysfakcj? z ka?dego pokonanego bossa, nowo zdobytego przedmiotu, spotkania rzadkiego stwora i wiele wi?cej, a przejmujecie si? tym jakby zodiark by? jedynym celem gry :P

PS: A przy okazji gr? da si? przej?? samemu zdobywaj?c wszytko bez ponownego rozpocz?cia gry, bo jest przecie? drugi sposób na zdobycie tej broni ;)
 
 
 
qfas 
Cactuar
Skwaszony Buc



Wiek: 30
Dołączył: 07 Maj 2009
Posty: 207
Wysłany: Czw 26 Maj, 2011 22:31   

andchaos napisał/a:

Dlaczego 120 godzin w plecy??, nie mia?e? satysfakcji z przechodzenia gry, ja te? szed?em gr? od nowa dla zodiark spear, ale nie ?a?uje ani sekundy, bo mia?em satysfakcj? z ka?dego pokonanego bossa, nowo zdobytego przedmiotu, spotkania rzadkiego stwora i wiele wi?cej, a przejmujecie si? tym jakby zodiark by? jedynym celem gry :P

PS: A przy okazji gr? da si? przej?? samemu zdobywaj?c wszytko bez ponownego rozpocz?cia gry, bo jest przecie? drugi sposób na zdobycie tej broni ;)


Nie by?oby mi tak ?le, gdybym faktycznie mia? czas na wygospodarowanie dodatkowych kilkunastu godzin, ?eby zmaksowa? tego FFa. Za pierwszym razem okaza?o si?, ?e omin??em wi?cej rzeczy ni? tylko Zodiak Speara, a niektóre tylko lekko nadgryz?em (hunty, rare game, niektóre lokacje - Pharos, na przyk?ad). Do tej serii mam podej?cie " musz? wycisn?? wszystko", a kiedy si? okazuje, ?e jak nie podepr? si? poradnikiem, to mi si? nie uda, jestem ?dziebko poddenerwowany.
_________________
Teksty w podpisach zazwyczaj tr?c? sztamp?.
 
 
 
AUDION 
Cactuar
Nie patrz tak na mnie



Wiek: 49
Dołączyła: 20 Wrz 2007
Posty: 324
Skąd: MALBORK
Wysłany: Pią 27 Maj, 2011 22:31   

Cytat:
Do tej serii mam podej?cie " musz? wycisn?? wszystko", a kiedy si? okazuje, ?e jak nie podepr? si? poradnikiem, to mi si? nie uda, jestem ?dziebko poddenerwowany.

Cholera. to ja wida? t?py jestem jak obuch m?ota kowalskiego, bo wyci?ni?cie stu procent z siódemki, bez poradnika, zaj??o mi bodaj osiem przej??, o ??cznym czasie oko?o 500 godzin. Dodam, ?e to jedyny FF, z którego ostatnie soki wycisn??em bez poradnika.
_________________
Brakuj?ce ogniwo pomi?dzy zwierz?tami, a lud?mi, to w?a?nie my.
 
 
qfas 
Cactuar
Skwaszony Buc



Wiek: 30
Dołączył: 07 Maj 2009
Posty: 207
Wysłany: Wto 31 Maj, 2011 17:34   

O ile zaliczenie FF7 na pe?n? setk? nie wymaga jako? konkretnych dzia?a? (cierpliwo?? i, potocznie, "w?cibinostwo"), tak irytuje mnie to, ?eby zdoby? najlepsz? bro?, trzeba konkretnych rzeczy NIE robi?. Bardzo logiczne, ?e nie wolno mi otwiera? miliona mijanych po drodze skrzynek, ?eby w ko?cu upolowa? t? jedn?, konkretn?. Dobrze, ?e w wymogach nie znalaz?o si? przy okazji siedzenie przed konsol? w stroju banana przy jednoczesnym deklamowaniu wierszy awangardowych Przybosia wspak (co wydaje si? równie oczywiste, co wymagania zawarte w grze).
_________________
Teksty w podpisach zazwyczaj tr?c? sztamp?.
 
 
 
Kolekcjoner 
Kupo!
Kolekcjoner



Wiek: 27
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 13
Skąd: Nieszawa
Wysłany: Nie 03 Lip, 2011 09:03   

Ja nie wiem co wam jest ludzie. Dla mnie FF XII jest i byl najlepsza czescia. Duzo Questow, Hunty, Nie jest liniowa i do tego wszystkiego rewelacyjny system walk. Narzekacie na Zodiac Spear ze tak trudno ja zdobyc. Nie chce wam sie to nie. Ja zdobylem ja takze za 2 razem i do dla mnie bylo nie lada wyzwanie. Wiec prosze was nie piszcie mi takich glupot. (Przepraszam za brak polskich znakow ale posta pisze z telefonu ktory tych znakow nie posiada)
_________________
Final Fantasy VII (PSX) Forever
 
 
Raven 
Redaktorzy
zóe zóo



Wiek: 28
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 1411
Skąd: W.M. Gda?sk
Wysłany: Nie 03 Lip, 2011 09:48   

Ale gdzie tu sprzeczno??? XII JEST jedn? z najlepszych cz??ci serii w?a?nie przez te wszystkie powody które wymieni?e?, co nie zmienia faktu ?e zdobycie Zodiac Speara mog?o by zosta? rozwi?zane inaczej, n.p. mo?na by kaza? graczowi OTWORZY? jakie? konkretne skrzynki zanim w?ócznia pojawi si? na swoim miejscu, tak ?eby mo?na by?o to odnale?? sameu metod? eksploracji ca?ego ?wiata, a nie wrzucaj?c nie?wiadomego gracza na min? na samym pocz?tku gry. Ale czy stwierdzenie tego ujmuje co? grze? Nie, nadal jest ?wietna, a troch? konstruktywnej krytyki to nie od razu g?upoty.
_________________
S?uchaj wi?c nas chocia?by sz?a cenzorów horda
Razem zbudujemy punkowego megazorda
Rebel forevor, transformat? napieprzamy
Niech soczyste ?O K***A obija si? o ?ciany
 
 
Vhaeraun
Kupo!



Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 15
Wysłany: Pon 04 Lip, 2011 00:53   

Temat nieco o?y?, a ?e w?a?nie przechodz? drugi raz XII, to i ja co? skrobn?.
Niew?tpliwie FF XII jest rewolucj?. Nie w gatunku JRPG tak jak VII, ale w serii na pewno. Mimo tego posiada trzy irytuj?ce wady. Pierwsza: strasznie przynudza - ogromne lokacje i niezliczone ilo?ci walk s? czasem nie do wytrzymania, wr?cz momentami zmuszaj? mnie do wy??czenia konsoli i zebrania si? na potem. Druga wada: system licencji - tutaj zdaje si?, ?e twórcy poszli po najmniejszej linii oporu, nie wysilaj?c si? a? nadto. W sensie, system ten sprawia ?e postacie bardzo szybko staj? si? do siebie podobne, nie wspominaj?c ?e nijak nie ma startu do genialnego systemu Materii. Zmuszony przy tym jestem wyrazi? ubolewanie nad tym, ?e IZJS nie wysz?o w wersji PAL. Wreszcie trzecia wada: Vaan, którego? nieszcz?sna posta? by?a wa?kowana w innych tematach. Na si?? mo?na te? za wad? uzna? nieco pokr?tny j?zyk angielski, którego czasem nie potrafi? zrozumie?.
Ogromnym plusem dla mnie jest jednak fabu?a. Nie ma tutaj jakiego? sztucznego dramatyzmu, czy wciskania na si?? w?tków mi?osnych, za to jest sporo polityki, co sprawia ?e historia posiada wiele smaczków i staje si? naprawd? wielowymiarowa. O braku losowych walk i gambitach pisa? ju? nie b?d?, ale to w?a?nie one sprawi?y ?e zdecydowa?em si? nazwa? XII rewolucj? w serii, nie mniej by?bym dosy? ostro?ny w stwierdzeniu i? w?a?nie ten Final jest najlepszy spo?ród wszystkich.
 
 
qfas 
Cactuar
Skwaszony Buc



Wiek: 30
Dołączył: 07 Maj 2009
Posty: 207
Wysłany: Pon 04 Lip, 2011 14:10   

Popolemizujmy.

Nie zgadzam si? z Twoim twierdzeniem, ?e walki nudz?. Pod tym wzgl?dem mistrzyniami s? ósemka i dziewi?tka - i tu, i tu pod koniec nie mia?em si?y pojedynkowa? si? z randomami, wykorzystuj?c wszelkiego rodzaju ecn-none i podobne. Dwunastka pod tym wzgl?dem to czysty orgazm - i mówi? to z pe?n? ?wiadomo?ci?, gdy? gr? zaliczy?em ju? trzy razy i wci?? mam ochot? chainowa? przeciwników. Zas?uga to systemu gambitów - system nie wymaga konkretnej taktyki na moby - ot, buffy, heal i "naaaapierrrdaaaa*aaa?!" jak krzyczy Kapitan Bomba. Ja tylko chodz? i zbieram, pe?en relaks. Wa?ny jest tu te? aspekt rodzinny - w spokoju mo?na odda? pada siostrze b?d? mamie, ?eby mog?a pó?niej powiedzie?, ?e gra?a z latoro?l?:). ?artuj? oczywi?cie, ale pokazuje to, jak ?atwym, przyjemnym i przyst?pnym systemem s? gambity.

Licencje - mo?e to i pomys? nie do ko?ca przemy?lany, jednak bardziej chodzi tu o nie do ko?ca zbalansowan? szybko?? rozwoju postaci. Wystarczy w Underground Passage troch? poekspi?, ?eby przy okazji nabi? sobie od groma lp - a tym samym odblokowa? dla ka?dej postaci wi?ksz? cz??? Boardu. Przez to cierpi "niespodziankowo??" gry - to tak, jakby? w menu mia? osobny dzia? SPOJLERY, a w ?rodku - "patrz, ten miecz dostaniesz za jakie? dziesi?? godzin! Taki zajebisty b?dzie! Czekaj! A ten czar b?dzie zamiata?! Ale teraz za cienki w uszach jeste? na niego!" Owszem, za drugim czy trzecim razem wisi Ci to, bo i tak ju? z grubsza wiesz, co dostaniesz, ale za pierwszym razem to spore nieudogodnienie.

Z tym problemem wi??e si? te? - IMO - zbyt niski poziom trudno?ci gry. Chcia?bym, ?eby wzorem Valkyrie Profile kazde kolejne podej?cie do gry wi?za?o si? z coraz wi?kszym wyzwaniem (stopie? trudno?ci sukcesywnie ro?nie, wraz z ilo?ci? kolejnych "przej??" gry. Bo i tutaj mamy problem braku balansu w szybko?ci nabijania leveli. Za du?o ekspa na pocz?tku - a potem ju? lecisz na fali wysokiego lvl, zmiataj?c wszystko, co stoi na Twojej drodze.

Co za? tyczy si? Vaana - ju? si? na ch?opaka nakrzycza?em, wi?c teraz ju? dam mu spokój. W sumie wisi mi teraz i powiewa, bo scenki (przy kolejnym podej?ciu) skipuj?. A jako avatar nie jest taki najgorszy:D.

Fabu?a? Szkoda, ?e dobrze nabiera tempa od Pharos, wcze?niej to raczej rozsy?anie dru?yny po najgorszych zadupiach Ivalice, w celu zdobycia jakiego? artefaktu. Najbardziej wci?gaj?ce - tu si? z Tob? zgodz? - s? w?tki zwi?zane z Arcadyjskimi roszadami u w?adzy, intryg? w House Solidor i walk? o wolno?? Dalamasci. Szkoda, ?e g?ówny w?tek nie ma takiego tempa i dynamizmu, a wydarzenia, w jakich udzia? bierze nasza weso?a kompania, sprawiaj? wra?enie "historii pobocznej".

Na razie to tyle, je?eli nie zgadzasz si?, drogi przedmówco z któr?? z moich tez, zaoponuj, a ja z ch?ci? udowodni?, ?e to jednak ja mam racj?:P.
_________________
Teksty w podpisach zazwyczaj tr?c? sztamp?.
 
 
 
Vhaeraun
Kupo!



Dołączył: 28 Kwi 2009
Posty: 15
Wysłany: Wto 05 Lip, 2011 00:03   

Cytat:
je?eli nie zgadzasz si?, drogi przedmówco z któr?? z moich tez, zaoponuj, a ja z ch?ci? udowodni?, ?e to jednak ja mam racj?

No có?, skoro twoja racja, drogi adwersarzu, jest racj? ostateczn?, to w jakim celu mam si? wypowiada?, a?
Jednakowo?, nie podejmuj?c w taki sposób rzuconej r?kawicy, nie godzien by?bym nazywa? si? internetowym twardzielem i doprawdy nie móg?bym wstaj?c rano patrze? spokojnie w lustro.
Zatem popolemizujmy.
By? mo?e nie uj??em tego w sposób dosy? precyzyjny, ale nie stwierdzi?em nigdzie, ?e walki jako takie same w sobie s? nudne. Ba, rzek?bym ?e wr?cz przeciwnie. Napisa?em jeno ?e gra jako ca?o?? przynudza, a powodowane jest to rozmiarem lokacji, nieporównywalnie wi?kszym od poprzednich cz??ci oraz ogromnym nat??eniem walk, mimo braku random encounters. Czym innym jest expanie postaci pod koniec gry, czy radosne chainowanie, gdzie rzeczywi?cie sprawia to przyjemno??, a czym innym mozolne rozprawianie si? z ka?dym potworem podczas przechodzenia w?tku g?ównego, kiedy nie wszystkie gambity, zakl?cia czy techniki s? dost?pne. Post mój pisa?em niemal?e po wy??czeniu konsoli, kiedy to zrezygnowany mia?em ju? dosy? Paramina Rift. Jako ?e jestem raczej typem gracza - szperacza, zagl?dam w ka?dy k?t, co przy ogromnym terenie i czasem szybko respi?cych si? mobach sprawia, ?e gra ci?gnie si? momentami niemi?osiernie. I to odbiera, niestety, rado?? z gry. Dosy? tutaj, ?e powiem i? w momencie po Stlishrine of Miriam mam ju? 32 godzin? na liczniku.
Tak wi?c, mój drogi adwersarzu, do samego systemu walk nic nie mam, bo jest na pewno przyjemny i na swój sposób innowacyjny, jednak co za du?o to niezdrowo. Nie s?dz? te? przy tym, ?eby jakiekolwiek argumenty, nie wa?ne jak ci??kie, zmieni?y moje zupe?nie subiektywne odczucia i stosunek do pewnych rzeczy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 15